piątek, 23 stycznia 2015

Rozdział 1. Zwykła codzienność i rozmowa z Pablo. PRZYWITANIE



Nazywam się Angie. Mieszkam z moją siostrzenicą Violettą, żyje mi się tam bardzo dobrze. Nie wyobrażałabym sobie życia bez niej. Czuję coś do Germana - ojca Violetty. Lecz nie wiem czy to jest prawdziwe uczucie. Jestem nauczycielką w Studio on beat.

- Cześć Violetto. Jak się czujesz? - zapytała zaciekawiona Angie.
- Dobrze, dobrze! A nawet bardzo dobrze! - odpowiedziała szczęśliwa Violetta.
- Co się stało, że moja kochana Viola jest taka szczęśliwa? - pyta Angie
- Ja i León wreszcie się pogodziliśmy. A dobrze wiesz że nie lubię być skłócona.
- Oczywiście, że wiem. Wiem to bardzo dobrze. - z radością odpowiedziała Angeles.
- To idziemy do Studia? - spytała Violetta
- Pewnie, pewnie. Ty już wychodź a ja Cię dogonię! - uśmiechnęła się.
- Dobrze. To pa pa. - pożegnała się Violetta.

Angie weszła do kuchni aby zaparzyć sobie kawę przed wyjściem. W kuchni zastała Olgę.

- O! Olga. -  zawołała Angie.
- Angie! Moja Angie! Wiem że to nie fair że German jest z inną kobietą. Przecież wy się kochacie!
- Pff! Co? To nie prawda! Cześć Olga. - powidziała 
- Angie! Zaczekaj a śniadanie? - wykrzyczała Olgita.

Jednak Angie bardzo szybko wybiegła i nie usłyszała już krzyku Olgi. Po wejściu do Studia na swojej drodze spotkała Pablo.

- O Angie! Jak się czujesz? - zapytał Pablo
- Dobrze a ty? - odpowiedziała Angie
- Myślę, że powinnaś powiedzieć Germanowi o swoich uczuciach.
____________________________________________________________________________




THE END.

Nie mam w sumie co napisać. A więc proszę o komentarze i inne takie tam. Wiem że rozdział krótki i okropny.


2 komentarze:

  1. Ale cudowne Lauraa!:) czekam na drugi rozdział<33 pozdrawiam moja kochanaaa!*__*

    OdpowiedzUsuń
  2. Lauraaaaaaaaaaa!!! Cudny rozdział!
    Teraz powinnam napisać, co mi się w nim najbardziej podobało, ale wybacz, wszystko jest wspaniałe ;p Ale jak ona spotkała Pablo...
    "- Dobrze, a ty?
    - Myślę, że powinnaś powiedzieć Germanowi o swoich uczuciach."
    To było W S P A N I A Ł E. Ona do niego przyjaźnie, a on - prosto z mostu swoje myśli mówi xD Po prostu rozwaliło mnie to :D Wiem, nie powinnam się śmiać w takim fragmencie, ale co tam ;p
    Germangie foreveeeeeeeeeeeeer!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (Przeczytałam kiedyś, że jak ktoś używa ponad trzech znaków takich jak "." "?" i "!", oznacza to, że jest chory psychicznie O.o No, cóż, dla Germangie można się poświęcić, co nie?) Ja po prostu kooocham tą parę ♥ I uwielbiam Angie ♥ Choć na pewno nie bardziej niż German buahahahahahahaa xD
    Dobra, dobra, kończę moje idiotyczne przemyślenia, bo wiem, że nikogo to nie interesuje, wręcz przeciwnie - jest denerwująca. Ale chyba cała jestem denerwująca xD Nie no, znowu odchodzę od tematu. Okej, kończę z tą gadką ;D
    Olgita moja kochana ;3 Przejrzała Angie na wylot, od razu wie, że ona kocha Germana! Grzeczna dziewczynka z tej Olgitki!
    A rozmowa Violki i Angie... Hmm, co by tu o tym powiedzieć?... Gdzie Angie, tam wspaniałość! (?)
    Pfff...,Czemu ja zaczęłam komentować najpierw końcówkę i potem zmierzałam do początku? Zwykle to chyba się odwrotni robi... Ale już mówiłam, że ja jestem oryginalna i zwariowana? Można się mnie bać xD
    Ech, znowu zaczęłam tę przynudzającą gadkę... Okej, chyba już nie mam nic więcej do powiedzenia ;>

    Czekam na nextaaaa!! ♥

    OdpowiedzUsuń