niedziela, 25 stycznia 2015

Rozdział 2. Rozmowa?


- Pablo.. Co masz na myśli? - wykrzyczała Angie
- Każdy już to wie, że czujesz coś do Germana. - powiedział Pablo
- Pablo proszę Cię nie gadaj bzdur! - szybko powiedziała Angie
- Nie będę kłamał Angie. - odpowiedział Pablo
- Mam lekcje. Pa.












Pablo ledwie odpowiedział "Cześć" a Angie już wyszła.
Kiedy Angie weszła do sali spotkała ją tam wielka niespodzianka.
Wszyscy uczniowie zaczęli śpiewać piosenkę. I to specjalnie dla niej!

- Kochani, jak ja wam dziękuję. - odpowiedziała rozpłakana Angie.
Violetta podeszła do Angie i powiedziała:
- Dla najlepszej nauczycielki, najlepsza piosenka. - powiedziała Viola
- Nie wiem co powiedzieć. Kocham was - odpowiedziała szczęśliwa Angeles.
- My też cię kochamy, bardzo. - powiedziała.
Po zakończeniu zajęć Angie i Violetta wybrały się do domu.
- Cześć tato! - przywitała się Violetta
- Witaj Violu. Jak się masz? - zapytał German.
- Wolę się zapytać jak ty się miewasz. - odpowiedziała Viola
Violetta poszła do swojego pokoju gdzie myślała o Angie i Germanie.
- Cześć German.. - wypowiedziała Angeles
- Hej Angie.. - odpowiedział German.
Po długiej DŁUGIEJ ciszy Angie wreszcie zapytała:
- Jak się masz..? - ponownie zapytała
- Dobrze.. A ty? - nieśmiało odpowiedział
- Po prostu nie mogę dalej ukrywać swoich uczuć German! ROZUMIESZ? Mam tego dosyć! Wychodzę cześć. - krzyknęła Angie
Angie bardzo szybko wybiegła i pomyślała:
- Co ja zrobiłam.. German mi teraz nigdy nie wybaczy. - myślała
German jednak był ciekawy o co chodziło Angie. A Violetta usłyszała tylko trzaśnięcie drzwiami i zaraz zeszła na dół.
- Tato! Co ty jej zrobiłeś, nie wierzę! Jak mogłeś?! - krzyknęła Viola
Po tych słowach dziewczyna wyszła szukać Angeles bo nie mogła pogodzić się z tym, że jej tata mógł ją zranić.

____________________
To by było na tyle. KOMENTUJCIE :)


piątek, 23 stycznia 2015

Rozdział 1. Zwykła codzienność i rozmowa z Pablo. PRZYWITANIE



Nazywam się Angie. Mieszkam z moją siostrzenicą Violettą, żyje mi się tam bardzo dobrze. Nie wyobrażałabym sobie życia bez niej. Czuję coś do Germana - ojca Violetty. Lecz nie wiem czy to jest prawdziwe uczucie. Jestem nauczycielką w Studio on beat.

- Cześć Violetto. Jak się czujesz? - zapytała zaciekawiona Angie.
- Dobrze, dobrze! A nawet bardzo dobrze! - odpowiedziała szczęśliwa Violetta.
- Co się stało, że moja kochana Viola jest taka szczęśliwa? - pyta Angie
- Ja i León wreszcie się pogodziliśmy. A dobrze wiesz że nie lubię być skłócona.
- Oczywiście, że wiem. Wiem to bardzo dobrze. - z radością odpowiedziała Angeles.
- To idziemy do Studia? - spytała Violetta
- Pewnie, pewnie. Ty już wychodź a ja Cię dogonię! - uśmiechnęła się.
- Dobrze. To pa pa. - pożegnała się Violetta.

Angie weszła do kuchni aby zaparzyć sobie kawę przed wyjściem. W kuchni zastała Olgę.

- O! Olga. -  zawołała Angie.
- Angie! Moja Angie! Wiem że to nie fair że German jest z inną kobietą. Przecież wy się kochacie!
- Pff! Co? To nie prawda! Cześć Olga. - powidziała 
- Angie! Zaczekaj a śniadanie? - wykrzyczała Olgita.

Jednak Angie bardzo szybko wybiegła i nie usłyszała już krzyku Olgi. Po wejściu do Studia na swojej drodze spotkała Pablo.

- O Angie! Jak się czujesz? - zapytał Pablo
- Dobrze a ty? - odpowiedziała Angie
- Myślę, że powinnaś powiedzieć Germanowi o swoich uczuciach.
____________________________________________________________________________




THE END.

Nie mam w sumie co napisać. A więc proszę o komentarze i inne takie tam. Wiem że rozdział krótki i okropny.