niedziela, 15 lutego 2015

Rozdział 3. Upadek


Violetta wybiegając bardzo szybko z domu rozglądała się za Angie lecz nigdzie jej nie było. Myślała nad tym co jej tata mógł nagadać Angeles.. Gdy Violetta wpadła na Leona od razu o wszystkim mu powiedziała a Leon powiedział:
- Nie przejmuj się na pewno nic poważnego się nie stało! - z uśmiechem odpowiedział Leon.
- Nie wiem.. dobra muszę iść, pa. - odpowiedziała Viola i odeszła.
Violetta ponownie zaczęła szukać swojej kochanej cioci Angeles. Pobiegła do parku w którym zwykle się widują. I oczywiście tam ją znalazła. Violetta zasypała Angie pytaniami:
- Angie co się stało czemu wyszłaś? Co tata ci nagadał? Nie wierzę! Angie proszę odpowiedz mi! - krzyczała Violetta.
- Violu, to nie twoja sprawa nie mieszaj się w to. Po za tym nie musisz się martwić naprawdę dziękuję, że się martwisz ale nie musisz, naprawdę. - odpowiedziała Angie
- Szukałam cię po całym mieście! - mówi Violetta
- Violetta idź już do studia dobrze? - powiedziała Angie
- Dobrze ale się już nie smuć. - powiedziała
Violetta i Angie przytuliły się a Violetta poszła do Studia On Beat. Angie postanowiła że za nim pójdzie do Studia odwiedzi jeszcze Germana i przeprosi. Kiedy Angeles szła do domu Germana zauważyła go stojącego w parku. Angie schodziła do niego po schodach. Poczuła tak jakby ktoś ją popychał, ale German nic nie widział ponieważ był odwrócony od Angie. Angeles upadła a German odwracając się zauważył leżącą kobietę i pomógł jej wstać po czym zapytał się:
- Co się stało Angie? - zapytał zaciekawiony.
- Poczułam tak jakby ktoś mnie popchnął i uciekł.. A ja upadłam, naprawdę cie wiem co się stało. - odpowiedziała
- Odprowadzić cię do domu? - spytał German.
- Nie nie trzeba sama dojdę ale dziękuję za pomoc. Cześć - odeszła Angie
- Do zobaczenia! - Pożegnał się German.












*Violetta w Studiu*
- To chyba tyle na dziś? - zapytała Viola
- Tak, tak. - odpowiedzieli chórem.
- To ja już idę, cześć! - pożegnała się.
Po tym jak Violetta wróciła do domu chwyciła za laptopa. Dostała ona maila a w mailu był link do jakiegoś filmu. Dziewczyna postanowiła go otworzyć ale nie spodziewała się że zobaczy tam coś takiego.















Znalazła tam filmik na którym jest pokazane jak 'KTOŚ' spycha Angie ze schodów. Tym 'ktosiem' była ona. Wydawało jej się bardzo dziwne ponieważ wtedy była w Studiu. Wiedziała że ktoś musiał zrobić przeróbkę.
______________________________________________

To by było na tyle dziękuję za czytanie.

niedziela, 25 stycznia 2015

Rozdział 2. Rozmowa?


- Pablo.. Co masz na myśli? - wykrzyczała Angie
- Każdy już to wie, że czujesz coś do Germana. - powiedział Pablo
- Pablo proszę Cię nie gadaj bzdur! - szybko powiedziała Angie
- Nie będę kłamał Angie. - odpowiedział Pablo
- Mam lekcje. Pa.












Pablo ledwie odpowiedział "Cześć" a Angie już wyszła.
Kiedy Angie weszła do sali spotkała ją tam wielka niespodzianka.
Wszyscy uczniowie zaczęli śpiewać piosenkę. I to specjalnie dla niej!

- Kochani, jak ja wam dziękuję. - odpowiedziała rozpłakana Angie.
Violetta podeszła do Angie i powiedziała:
- Dla najlepszej nauczycielki, najlepsza piosenka. - powiedziała Viola
- Nie wiem co powiedzieć. Kocham was - odpowiedziała szczęśliwa Angeles.
- My też cię kochamy, bardzo. - powiedziała.
Po zakończeniu zajęć Angie i Violetta wybrały się do domu.
- Cześć tato! - przywitała się Violetta
- Witaj Violu. Jak się masz? - zapytał German.
- Wolę się zapytać jak ty się miewasz. - odpowiedziała Viola
Violetta poszła do swojego pokoju gdzie myślała o Angie i Germanie.
- Cześć German.. - wypowiedziała Angeles
- Hej Angie.. - odpowiedział German.
Po długiej DŁUGIEJ ciszy Angie wreszcie zapytała:
- Jak się masz..? - ponownie zapytała
- Dobrze.. A ty? - nieśmiało odpowiedział
- Po prostu nie mogę dalej ukrywać swoich uczuć German! ROZUMIESZ? Mam tego dosyć! Wychodzę cześć. - krzyknęła Angie
Angie bardzo szybko wybiegła i pomyślała:
- Co ja zrobiłam.. German mi teraz nigdy nie wybaczy. - myślała
German jednak był ciekawy o co chodziło Angie. A Violetta usłyszała tylko trzaśnięcie drzwiami i zaraz zeszła na dół.
- Tato! Co ty jej zrobiłeś, nie wierzę! Jak mogłeś?! - krzyknęła Viola
Po tych słowach dziewczyna wyszła szukać Angeles bo nie mogła pogodzić się z tym, że jej tata mógł ją zranić.

____________________
To by było na tyle. KOMENTUJCIE :)


piątek, 23 stycznia 2015

Rozdział 1. Zwykła codzienność i rozmowa z Pablo. PRZYWITANIE



Nazywam się Angie. Mieszkam z moją siostrzenicą Violettą, żyje mi się tam bardzo dobrze. Nie wyobrażałabym sobie życia bez niej. Czuję coś do Germana - ojca Violetty. Lecz nie wiem czy to jest prawdziwe uczucie. Jestem nauczycielką w Studio on beat.

- Cześć Violetto. Jak się czujesz? - zapytała zaciekawiona Angie.
- Dobrze, dobrze! A nawet bardzo dobrze! - odpowiedziała szczęśliwa Violetta.
- Co się stało, że moja kochana Viola jest taka szczęśliwa? - pyta Angie
- Ja i León wreszcie się pogodziliśmy. A dobrze wiesz że nie lubię być skłócona.
- Oczywiście, że wiem. Wiem to bardzo dobrze. - z radością odpowiedziała Angeles.
- To idziemy do Studia? - spytała Violetta
- Pewnie, pewnie. Ty już wychodź a ja Cię dogonię! - uśmiechnęła się.
- Dobrze. To pa pa. - pożegnała się Violetta.

Angie weszła do kuchni aby zaparzyć sobie kawę przed wyjściem. W kuchni zastała Olgę.

- O! Olga. -  zawołała Angie.
- Angie! Moja Angie! Wiem że to nie fair że German jest z inną kobietą. Przecież wy się kochacie!
- Pff! Co? To nie prawda! Cześć Olga. - powidziała 
- Angie! Zaczekaj a śniadanie? - wykrzyczała Olgita.

Jednak Angie bardzo szybko wybiegła i nie usłyszała już krzyku Olgi. Po wejściu do Studia na swojej drodze spotkała Pablo.

- O Angie! Jak się czujesz? - zapytał Pablo
- Dobrze a ty? - odpowiedziała Angie
- Myślę, że powinnaś powiedzieć Germanowi o swoich uczuciach.
____________________________________________________________________________




THE END.

Nie mam w sumie co napisać. A więc proszę o komentarze i inne takie tam. Wiem że rozdział krótki i okropny.